O dzieki. Z tą rehabilitacją to rzeczywiście dobry pomysł. Pójde badac kolano he he. Dzieki za rady
Offline
a dzisiaj mija 2 lata od wypadku mojego ojca ![]()

Offline
Offline
[*]
Offline
Ok miałem pisać jak coś sie ruszy w mojej sprawie. Rzeczoznawca ocenił szkode całkowita- hurra. A teraz pytanie mam jak odzyskać dowod rejestracyjny bo jest w starostwie powiatowym. Motocykl przegladu teraz nie przejdzie a jeśli chciałbym go sprzedać w całosci albo nawet na częsci( na rama z papierami0 to dokumenty by sie przydały. Jesli ktos sie orientuje jak to załatwic to bardzo prosze o odpowiedź . Pozdrawiam wszystkich...
Offline
Hm nie jestem pewien ale wydaje mi się że sprzedajesz a następny właściciel bawi się w odzyskiwanie papierów, ale zaznaczam że nie jestem tego na 100% pewien. Razu jednego znajomy kupił motor po glebie i nie miał papierów bo były zatrzymane (prawdopodobnie tak jak twoje) no i jakoś je odzyskał bo motocykiel jeździ.
Offline
Musisz zrobić moto pojechać na przegląd i potem z przeglądem po odbiór dowodu do urzędu komunikacji.
Offline
Aha no dzieki koledzy bo nie miałem takiej akcji wczesniej i sie nie orientuje. Chciałbym miec papiery bo zawsze to łatwiej sprzedać. mi sie tego naprawiać niechce szczeze i mysle ze jest jakies inne wyjscie niz złomowanie zeby sie pozbyyc papierów i motoru. pozdro
Dobrz to tak dla siebie i dla wszystkich sie w koncu dowiedziałem. W starostwie mówią że jesli chce go sprzedac to go sprzedaje bez dowodu rejestracyjnego a ten co go kupi idzie potem z umowa kupna i badaniem technicznym( jak zrobi motor ) i mu dowód wydadza jako nowemu włascicielowi. bez przegladu dowodu nie oddadza.
Pisze bo moze ta wiadfomość sie przyda komuś oprócz mojej skromnej ziemskiej powłoki he he
Ostatnio edytowany przez Wejder (2009-09-07 12:27:26)
Offline
Kto wy..bal dzisiaj w Lancucie? Przyznawac sie czy nic sie nikomu nie stalo? Srebrna NSR lub cos w tym rodzaju.
Offline
Ja słyszałem o jakiś dwóch chłopakach, niestety nazwisk nie spamiętałem, młodzież w każdym bądź razie.
"W zdarzeniu drogowym, które miało miejsce w sobotę późnym popołudniem, ucierpiał motocyklista. Obrażenia odniósł podczas próby ominięcia pieszego.
W sobotę, późnym popołudniem, motocyklista jadący przez Handzlówkę zauważył pieszego idącego środkiem drogi. Rozpoczął hamowanie, po czym położył motocykl, usiłując uniknąć uderzenia. Manewry nie przyniosły skutku i obydwaj mężczyźni odnieśli obrażenia.
Motocyklista ze wstrząśnieniem mózgu pozostał na obserwacji w szpitalu, natomiast pieszy, z ogólnymi potłuczeniami i otarciami naskórka, został zwolniony do domu. Przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało, że pieszy, mieszkaniec Handzlówki, był nietrzeźwy - miał prawie 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Policja wyjaśnia okoliczności tego zdarzenia drogowego." Ktoś coś słyszał?
Offline
w LBN ostatnio gość zginął na Janowskiej... szczegółów nie znam są dwie wersje, ale plot nie będę rozsiewać.
Offline
Wściekła Brad Pitt miał wypadek, na szczęście żyje.
http://www.youtube.com/watch?v=Nbi7S00u … r_embedded
http://www.youtube.com/watch?v=tGjWPY59 … r_embedded
Offline
Offline
snajper-psg1 napisał:
http://www.motogen.pl/aktualnosci/zkraju/smierc-motocyklisty-dla-sadu-warta-180-zl,art388.html
...
Maskara...
Brak słów....
Offline
adi napisał:
Wściekła Brad Pitt miał wypadek, na szczęście żyje.
http://www.youtube.com/watch?v=Nbi7S00u … r_embedded
http://www.youtube.com/watch?v=tGjWPY59 … r_embedded
Filmik niedostępny buuuuuuuuuuu ![]()
Offline
he? mowa o TYM Bradzie ???
szczerze... nie rozumiem zafascynowania jego osobą ![]()
Offline
Apropo śmierci w Warszawie, spokojnie można to nazwać morderstwem
Offline
Czerwona CBRka się podobno rozwaliła pod super-samem w Łańcucie niedawno, siorka mi pisała. Wie ktoś coś? Bo mnie nie ma w Łańcucie.
Offline
No na szczęście moja CBR i ja jesteśmy cali.
Offline
Napisz co się stało?
Offline
Prawie najechałem na ten wypadek, nie wiem co się stało dokładnie, widziałem tylko stojące auto, leżące czerwone moto, kierowce kawałek dalej na ziemi, sporo ludzi, niektórzy kierowali ruchem. Niestety nie miałem jak sie zatrzymać. Ale widziałem później, że jakiś motocyklista na turystyku zawracał koło 1LO i jechał sprawdzić co się stało chyba. Więcej nic nie wiem, jak jechałem, to już nadjeżdżała karetka.
Offline
Dzis jadac do Małej jechal kumpel na Quadzie rownolegle z jakims typem tez na quadzie. Chcieli cos powiedziec do siebie i skoncyzlo sie tak ze kola quadow zetknely sie ze soba krawedzia tam gdzie bieznik. Goscia momentalnie odbilo na prawy bok , zawadzil w slupek ktory byl na chodniku. i wyglebil ![]()
Efekt taki ze urwalo drazek kierowniczy i ugieta oske. Na szczescie tylko reka stluczona.
Centymetry dzielily kraweznik i slupki na ktore mogl by sie natknac
Na szczescie mial ochraniacze !!
Z boku patrzac to efektowna gleba byla
Offline